» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Sennik » P » Pokój - znaczenie snu

Sennik Pokój

PokójW ogólnym znaczeniu odzwierciedla stan naszego umysłu i podejście do życia.

Jeżeli jest on pusty - stagnacja w związku lub obniżona produktywność w pracy.

Gdy otwierasz go - odwiedzą cię goście.

Gdy jest on zamknięty - samotność i brak oparcia wśród bliskich.

Ładnie pomalowany - niebawem dotrzesz do czegoś dobrego.

Bardzo dobrze oświetlony - zbliża się uroczyste wydarzenie.

Przestronny - dobre perspektywy zawodowe.

Gdy jest bardzo mały - trudności finansowe.

Pokój gościnny - czeka cię interesująca dyskusja.

Z pięknymi i barwnymi obrazami - twoje wymagania mogą być za bardzo wygórowane.

Jeżeli go remontujesz - zmienią się twoje wymagania.

Wysprzątany - zaczniesz sobie lepiej radzić.

fot. sxc.hu/photo/1272947 , marcuscruz
Zobacz ostatnio zinterpretowane sny:
~Kamil (27-03-2017r.) - Znajduje się w pokoju. Zazwyczaj przyjmuje pozycję siedzaca lub leżę na łóżku. Przede mną leży pełno pałeczem, które w skupieniu liczę. Czasem jest tak ze leżę na łóżku i pałeczki liczy koleżanka a ja to obserwuje. W pokoju jest ciemno, jednak miejsce w którym się znajduje jest oswietlony. Wszystko widzę z pozycji obserwatora. Byłem we śnie głównym bohaterem.
~Eda (20-01-2017r.) - Wchodzę do pokoju i uświadamiam sobie, że o nim zapomniałam. Pokój jest zakurzony są pajęczyny, omiatam pajęczyny, wypadają z niej pająki. Podlewam zwiędłe kwiatki, kładę się do łóżka
~A (14-05-2016r.) - Byłam w pokoju, który miał dziwne drzwi balkonowe, jakby taras, balkon. ni to w futrynie w drzwiach była listwa która nie dochodziła do końca drzwi, futryny brakowało z dołu i z góry jakieś kilka cm. Wyszłam na taras a tam chyba mój ojciec malował szyby kolorem tęczy, by słonce nie raziło. Powiedziałam mu, że trzeba dobrego stolarza bo szyba kiedyś wypadnie z tych drzwi . Pokój był z dziwnym podwyższeniem na którym były zabawki. Odwiedził mnie brat i mu powiedziałam że mam tu dużo sprzątania.
Najciekawsze i rozszerzone interpretacje snów:

Myszy: Śniło mi się, że wchodzę do pokoju i chciałem w nim posprzątać. Otwieram wersalkę, a w niej myszy które uciekają na mój widok. Małe i duże. Małe nie miał...
~Andrzej | 19 Kwietnia 2019, godz. 10:57r. | Myszy »

Przygoda w obcym mieście : Byłam przypadkiem w pensjonacie z mężczyzną, którego skrycie kocham. Obcy zarozumiały mężczyzna zaproponował mi taniec. Zgodziłam się, ale nie miałam już...
~Aleksandra | 20 Grudnia 2016, godz. 6:53r. | Przygoda w obcym mieście »

Dom: Śniło mi się, że w moim domu szykowało się jakieś przyjęcie i moi rodzice chcieli po nim zostać sam na sam i moja mama się mnie spytała czy bym czasem...
~Monika | 1 Listopad 2015, godz. 12:50r. | Dom »

Ocena: 3.52 6 (głosów: 5)

Najnowsze komentarze (4):
  • ~KarolinaSi (10 Marca 2019, godz. 9:59)

    Dzień dobry! Proszę o pomoc! Nigdzie nie mogę znaleźć wyjaśnienia.
    Wyjechałam ze znajoma ze szkoły (bardzo imprezowa osoba, nie mam o niej bardzo dobrej opinii) na urlop do jakiejs miejscowości. Z tylu głowy myśle, ze to góry.
    Jakaś znajoma (również nie stroni od imprez, również nie oceniam jej zbyt pozytywnie) pośredniczyła w wynajmie słonecznego pokoju z wielkim łóżkiem. Był przestronny jednak pod ściana poustawiane było kilka krzeseł (na całej długości ściany aż do drzwi wyjściowych na taras)
    Jednego dnia był super słoneczny dzień, wszyscy jedliśmy śniadanie na wspomnianym wcześniej tarasie. Ludzie byli mili i życzliwi. Jedna grupa poczęstowała mnie nieznanymi mi zbyt dobrze przysmakami. Mówili w innym języku, ale się dogadywaliśmy.
    Następnego dnia przyjechało mnóstwo ludzi gdyz spadl śnieg. Tras z pięknego, drewnianego miejsca do spotkań, otoczonego bujna roślinnością, zmienił się w zasypany śniegiem tył domu gościnnego z widokiem na góry. Pojawilo się bardzo dużo młodych snowboardzistów (18-35l). Wracając ze spceru odkryliśmy, ze nasz pokoj jest zajęty. Sprawdzaliśmy również pobliskie pokoje, bo nie byłyśmy pewne czy się nie pomylilyśmy. Pobiegliśmy szukać koleżanki wynajmującej, ale nigdzie jej nie było. Koleżanka towarzysząca mi weszła do tego pokoju z jakaś dziewczyna i zniszczyła kilka rzeczy. Założyła, ze to chłopak, z którym niegdyś się spotykała. Resztki naszych szpargałów stały w worku na śmieci. To były naprawdę tylko resztki..jakby jakiś styropian, kawałek mojej maty do ćwiczeń. Wiedziałam w jakiś sposób, ze sa tam tez nasz rzeczy.
    Ja postanowiłam zostać przed pokojem i zobaczyć kto się pojawi. Przyszła grupa młodych chłopaków (20-23l) postanowiłam z nimi porozmawiać. Na początku było ciężko, później jakoś do nich dotarłam. Okazało się, ze ta dziewczyna, która wynajmowala ten pokoj zrobiła jakoś przekręt i jest również ich znajoma. Oni wiedzieli o nas. Ona opisała nas jako dwie zwyczajne, niespecjalne dziewczyny w tym jedna (mnie) w jakiś pozytywny sposób wyróżniła. Nie pamietam jak. Zaczęliśmy jej szukać po całym hotelu żeby rozwiązać sytuacje. Kiedy już ją znalazłam z chłopakami ona zaczęła uciekać, jakby już wiedziała o co chodzi. Biegła przez cały hotel aż do pokoju w sąsiedztwie z naszym pokojem. Zaczęła krzyczeć do jakiejs kobiety (jakby opiekunki jakiejs grupy) żeby ja ratowała, zachowywała się jak wariatka. W całym zamieszaniu i jej krzykach udało mi się wytargować chwile dla siebie żeby opowiedzieć historie o podwójnym wynajęciu i zażądać jakiś wyjaśnień. Kobieta wyraźnie mnie zrozumiała, wszyscy jakby byli po mojej stronie i..obudziłam się.
  • Juullli@ (19 Września 2017, godz. 23:04)

    Przede mną szła moja mama. Otworzyła drzwi domu mojej zmarłej babci. Poszła do pokoju babci, a ja od razu skierowałam się do kuchni. Moja mama do mnie dołączyła i zrobiłyśmy sobie kawę. Zjadłyśmy ciasto i wypiłyśmy kawę. Nie wiem kiedy, lecz zaczęłam powoli iść do pokoju babci. Stanęłam przed lekko uchylonymi drzwiami pokoju mojej zmarłej babci. Zmarła 1,5 roku temu. Na początku spojrzałam na piecyk kaflowy i otwarte drzwi od łazienki. Dostrzegłam łóżko, na którym leżała ostatni raz kiedy ją widziałam. Teraz było puste i zasłane białą pościelą. Babcia nigdy nie miała takiej pościeli, zawsze były wzorzyste. W pokoju było zapalone światło, było tak jak zawsze, tak 'ciepło'. Kiedy zobaczyłam puste łóżko, położyłam rękę na ustach, a drugą położyłam na drzwiach i zaczęłam płakać. We śnie zdałam sobie sprawę, że jej nie ma. Z kuchni przyszła do mnie mama i zaczęła mnie uspokajać. Tyle pamiętam, bo później zadzwonił budzik. Bardzo przeżyłam śmierć babci. 3 miesiące przed jej śmiercią, byłam z rodziną u babci przynajmniej 2 razy lub 1 w tygodniu. Związałam się z nią jeszcze bardziej i nie chciałam odpuścić, a na koniec tego wszystkiego, wydawało mi się, że jej piątka córek ma na to wylane. Kiedy trumna powoli osuwała się na dół, wyłam.. po prostu wyłam, rycząc. Mam 16 lat i dzisiaj rano miałam ten sen, potrzebuję jakiegoś wyjaśnienia. Czy ten sen coś znaczył? Czy babcia chce mi coś przekazać? Czy po prostu moja wyobraźnia płata mi figle...
  • ~Ela (30 Maja 2016, godz. 18:09)

    Śniło mi się, że jestem w pokoju, nie w moim mieszkaniu.
    Świeci się światło a z sufitu pomału w jednym miejscu kapią krople wody....
  • ~barbara (19 Stycznia 2015, godz. 20:26)

    Często śni mi się, że zamieniam mieszkanie na większe. Jest przestrzenne, kilkupokojowe i ładne. Cieszę się tym, lecz to tylko sen, który często się powtarza
Opisz swój sen lub dodaj komentarz »


Znajdź symbol w senniku

System interpretacji snów

Ostatnie komentarze

  • Dziadek Witajcie, dziś rano córka która ma 3 latka oznajmiła,że we śnie odwiedził ją dziadek żony k...
  • Włosy Śniłam ,że po umyciu włosów suszyłam je machając głową w tył i przód, a z nich leciało c...
  • Pająk Widziałam we śnie kilka pająków. Inni się ich bali, a ja - nie. Chciałam do nich podejść, by...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2019 - DobrySennik.pl