» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Sennik » Z » Zabić - znaczenie snu

Sennik Zabić

ZabićGdy próbujesz kogoś zabić - sen oznacza zaciętą rywalizację w trakcie której mogą dominować silniejsze strony.

Jeżeli zostaniesz zabity - oznacza spadek sił i brak ufności w lepsze perspektywy na przyszłość.

Kota lub psa - pojawią się problemy towarzyskie.

fot. sxc.hu/photo/1418094 , bijtwijfel
Zobacz ostatnio zinterpretowane sny:
~Ania (22-03-2017r.) - Śniło mi się że ktoś do mnie podszedł i powiedział do mnie "wyrazy współczucia" ja nie wiedziałam o co chodzi ta osoba powiedziała mi że moja kuzynkę zabiła szafa. Lustro się rozbiło i ją zabiło, było mi smutno.
~Gosia (21-12-2016r.) - Śniło mi się, że płynę statkiem z jakimiś osobami na pokładzie, część z nich to rodzina część to obce osoby. Statek płynie ulicami miasta. Mam wrażenie że nie kontroluję ani trasy ani statku. Ktoś wydaje polecenia gdzie płynąć. Po drodze statek prawie wywraca się a my prawie spadamy z pokładu. Ja krzyczę żeby płynąć inną drogą bo tu jest mało wody, ale nikt nie słucha. Nagle znajduję się w kilkupiętrowym budynku. Wbiegam z dziećmi na samą górę a tam czeka na nas starszy mężczyzna. Zabijam go nożem. Wtedy z pokoju wychodzi jeszcze trzech mężczyzn. Jeden jest młody i dobrze zbudowany dwaj pozostali są w cieniu i nie widzę jak wyglądają. Zabijam tego pierwszego tnąc go nożem po gardle. Tamtych dwóch też, ale nie widzę tego, po prostu to wiem. Krzyczę przy tym że koniec z rządzeniem mną. Ja i moje dzieci już będziemy zależeć tylko od tego co ja zrobię a nie co zrobią inni. Budzę się.
~Miyako (12-04-2016r.) - Szłam szeroką ulicą w dół wprost w gęstą mgłę i wolałam imię narzeczonego. Wtedy usłyszałam jak coś strzela, więc szłam dalej by to sprawdzić. Stał tam kowboj z długim batem. Złapał mnie chcąc zgwałcić i zabić. Uderzyłam go w twarz i uciekłam. Wpadłam do domu i dokładnie po tygodniu nagle uderzyła mnie jakaś myśl i zaczęłam barykadować wszystkie drzwi. W moim pokoju były jedne dodatkowe drzwi. Kiedy wszystko było zablokowane siedziałam na materacu z wielkim nożem w ręce. Z dodatkowych drzwi w pokoju wyszedł kowboj nagle znikąd pojawiła się moja mama, ale ją złapał za szyję. Uwolniłam ja i kazałam uciekać. Kiedy zbliżał się do mnie zablokowane drzwi otworzył szeryf który okazał się ojcem kowboja. Ukradłam mu broń i zastrzeliłam ich oboje. Kowboj miał moją twarz. Potem zza drzwi wyszła kobieta - matka kowboja. Śpiewała przerażającą piosenkę. Wyglądała jakby była martwa, ale nie znałam jej twarzy.
~Kasia (13-03-2016r.) - Śniło mi się, że siedziałam na ławce i pojechała w aucie do mnie jakaś dziewczyna. Nie chciałam wejść do auta, ale w końcu po długich namowach to zrobiłam. Jechałyśmy chwilę, zatrzymała się i kazała mi wysiąść i iść przed siebie. Gdy szłam nagle znikąd pojawił się przede mną zamaskowany mężczyzna z nożem w ręku. Wiedziałam, że chce mnie zabić. Zaczęłam uciekać do auta i wsiadłam do niego zamykając drzwi. On rzucił nożem w przednią szybę, która pękła na środku i sen się skończył.
~Kasia (10-12-2015r.) - Śniło mi się, że goniła mnie mała dziewczynka po całym mieście i chciała mnie zabić a ja chowałam się przed nią w swoim domu i jej się udało do niego wejść i mnie zabiła. W dłoni miała nóż i była na mnie bardzo zła.
~Kasia (10-12-2015r.) - Śniło mi się, że byłam w kuchni i karmiłam dwoje obcych dzieci. Za mną na stole stał mikser do ciasta, który nagle mnie chwycił i chciał wrzucić do środka, by mnie zabić, aja zaczęłam krzyczeć i wrzeszczeć, ale to nic nie dało i temu robotowi udało się mnie zabić.
Najciekawsze i rozszerzone interpretacje snów:

Dziwne zdarzenia : Mieszkałam w dziwnym domu z rodziną i pokojówką, która robiła nawiedzone rzeczy. Pewnego wieczoru szukałam papierosów, a gdy zapytałam o nie pokojówkę to zaczęła...
~Marysia | 15 Sierpnia 2018, godz. 10:56r. | Dziwne zdarzenia »

Sen: Byłam w ogrodzie i podawałam mamie sadzonki winogron do posadzenia. Nagle pojawi się moj niezyjacy tata, a ja stalam kolo konia dla którego wymyslam imi...
~Jaga | 29 Stycznia 2018, godz. 9:06r. | Sen »

Ocena: 3.72 6 (głosów: 11)

Najnowsze komentarze (3):
  • ~Szymon9640 (3 Sierpnia 2018, godz. 9:17)

    Śniło mi się, że pojawiłem się że w takim jak gdyby królestwie. Gdy już tam się znalazłem ich królowa związała mnie i wrzuciła do rzeki do której wrzucają aby zabić. Jakimś cudem udało mi się przeżyć i gdy wróciłem do miejsca w tym królestwie (znałem to miejsce od urodzenia tam się bawiłem),znowu przyszła ta pani i znowu chciała mnie związać, jednak nie udało jej się to. Ja ją uderzyłem i związałem (nie widziałem żadnego z tych momentów, zobaczyłem dopiero jak leży związana) podniosłem ją związaną,a następnie poszedłem przedmieściami do sądu ( mój mózg mówił mi podczas snu że idę do sądu) wszedłem i była tam masa ludzi nie zwracających na mnie uwagi. Wszedłem z nią uwiązaną na 2 piętro kiedy jeden z sędziów przeszedł obok mnie i tej pani jak gdyby nigdy nic. Wtedy krzyknął że wszyscy mają wychodzić. Ja podszedłem w róg na drugim piętrze i zrzuciłem ja (wszystko trachnelo było słychać głośny rozdźwięk pękającej czaszki, jednak jej samej zakrwionej nie widziałem. Następnie przeniosłem się na miejsce sędzich którzy sprawdzili kamery(kamery miały strasznie pomieszanie unumerowanie, nie było to 1,2,3 tylko czasami omega a czasami delta, no i cyfry). Co może znaczyć tak bardzo urozmaicony sen?
  • ~Ewa (26 Grudnia 2017, godz. 15:59)

    Miałam niby zostać odesłana, nie pamiętam z jakich powodów, na jakieś roboty fizyczne, coś jak praca w kopalni. Ale zamiast tego trafiłam na coś w rodzaju areny, igrzyska śmierci, albo raczej gra komputerowa, gdzie biega się po pokojach i zabija. Osoba, która mnie "wprowadzała" w zasadzie w ostatniej chwili powiedziała mi co to naprawdę jest, tak, że czułam się w szoku i nieprzygotowana, a na dodatek broń, która dostałam była słabo nadmuchana, taka miękka piłka. Lubię sport, ale nigdy nie radziłam sobie w grach drużynowych z piłką i zawsze mnie mocno stresowały. Ale na "arenie" nagle wszystko minęło. Jeszcze do tego jakiś chłopak, nie pamiętam czemu, stanął w mojej obronie i przez chwilę walczyliśmy razem, a potem byłam już w stanie radzić sobie samodzielnie. Udało mi się dostać coś co na początku wydawało się nożem, ale okazało kataną. I bardzo gładko wchodziło pod żebra. I wtedy zaczęła się najbardziej przerażająca część, bo ja po prostu zabijałam, bez większego problemu wszystkich dookoła, i to nie było tak, że nie uświadamiałam sobie, że robię coś złego. Uświadamiałam, ale tak jakby ta myśl nie była dominująca. Sen kończy się jak organizatorzy wchodzą niepewnie, nie wiedząc czy ich też nie zabije, chcą mi wręczyć puchar i nagrody zwycięzcy. Obudziłam się strasznie spięta i z walącym sercem. Masakra.

    Ale tak sobie myślę, że dla mnie ten sen nie był niczym złym. Kiedyś śniło mi się, że goni mnie mafia, ja niby próbuję usiec, ale jestem przekonana, że nie dam rady. I rzeczywiście, nie dałam rady. Od początku czułam się bezradna. A tutaj zupełnie inaczej, zupełnie inne uczucie. Nie zastanawiałam się dam radę, czy nie. W ogóle nad mało czym się zastanawiałam. A atakujący mnie ludzie, to była chyba wizualizacja problemów, wobec których przestałam czuć się bezradna...
  • ~Krzysiek K. (9 Września 2017, godz. 12:29)

    Mi śniło się, ze wraz z dziewczyną spotkałem kogoś, z kim wieki się nie widziałem. Był to jeden z moich kolegów z dzieciństwa, w ogóle o nim nie myślę, nie utrzymujemy już kontaktu od lat, podejrzewam, że równie dobrze mógł być to ktoś inny. W każdym razie to, co zrobiłem z udziałem dziewczyny przeraża - albowiem wywiązała się między mną, a tym dawnym kolega walka, on wszedł na dach garażu, w pewnym momencie ona dała mi pistolet i ja go zastrzeliłem. Było ciemno, więc pomagałem sobie latarka w telefonie, zarówno przy zabójstwie, jak i po. Potem schowaliśmy go do worka, następnie do bagażnika w samochodzie. Swoją drogą mam auto, ale to było zupełnie inne niż moje. W każdym razie jak już był zapakowany, już mieliśmy jechać, jak nadjechała policja. Gdy mundurowy do nas wyszedł, ściągaliśmy akurat z auta symbole narodowe, polskie, takie jak dla kibiców... Nie wiem czemu. Żeby nie zwracały uwagi pewnie, ale czemu w ogóle tam były? No cóż, teraz zbliżam się do finału - nagle przeniosło nas na wybrzeże, nieopodal pomostu. W wodzie byłem zarówno ja, dziewczyna, jak i dwóch policjantów. Jeden z nich wyciągał worek z wody, drugi pytał, czy poćwiartowane, tamten, że tak. Samego ćwiartowania nie pamiętam, tuż po zastrzeżeniu go przeniosło nas koło auta, on był już zapakowany. Wtedy spojrzałem na nią, a ona do mnie, że mnie kocha. Ja zaniemówiłem. Patrzę na tych policjantów, a oni do mnie:"no dalej, powiedz, że ja kochasz."
Opisz swój sen lub dodaj komentarz »


Znajdź symbol w senniku

System interpretacji snów

Ostatnie komentarze

  • Dziadek Witajcie, dziś rano córka która ma 3 latka oznajmiła,że we śnie odwiedził ją dziadek żony k...
  • Włosy Śniłam ,że po umyciu włosów suszyłam je machając głową w tył i przód, a z nich leciało c...
  • Pająk Widziałam we śnie kilka pająków. Inni się ich bali, a ja - nie. Chciałam do nich podejść, by...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2019 - DobrySennik.pl