» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Sennik » W » Wąż - znaczenie snu

Sennik Wąż

WążJego obecność w snach zapowiada przeszkody, z którymi możemy się niebawem zmierzyć. Ostrzega przed wrogami, przez których możemy mieć nieprzyjemności. Określa też nieprzyzwoite pokusy, wobec których możemy być ulegli.

Jeżeli widzisz węża - przestroga przed fałszywymi ludźmi.

Widzieć mnóstwo węży - zetkniesz się z możliwością naprawy niektórych błędów.

Jeśli jest on mały - małe przykrości.

Gdy go zabijesz - dobre perspektywy zawodowe i pomyślność w interesach.

Zostać ukąszonym przez jadowitego węża - przykrości ze strony znajomych.

Jeżeli go zdepczesz - pokonasz wrogów.

Być uduszonym przez węża boa dusiciela - ogarnia cię niemoc, przez którą nie jesteś w stanie osiągnąć to, czego pragniesz.

Wypływającego z wody - uważasz, że ktoś może działać na twoją niekorzyść.

fot. sxc.hu/photo/1415663 , Krappweis
Zobacz ostatnio zinterpretowane sny:
~Maja (14-04-2017r.) - Śniło mi się, byłam na dworze z dala od domu. Wszędzie były węże, które zjadały koty. Nie wiem skąd się brały, pojawiały się znikąd. Ja próbowałam zabijać węże i ratować koty.
~Angelika (26-02-2017r.) - na działce zobaczyłam pełno poprzecinanych na pół węży które nadal żyły i pełzały. to maja babcia je poprzecinała i zakopała a one wydostały się z dziury i wiły się po działce. Babcia powiedziała: teraz mamy przeje***e ;-)
~Ania (30-01-2017r.) - Często śni mi się ten sam sen. Jestem z mamą w Nepalu, wyruszamy w góry. Idziemy przez piękny lodowiec, aż nagle obrywa się pod nami czapa śniegu i schodzimy, jak na snowboardzie z lawiną w dół. Znajdujemy się nagle w pięknej zielonej dolince, gdzie jest pełno jadowitych węży. Zasłaniam przed nimi mamę, ale one nie kąsają, a tylko nas straszą. W chwili gdy wielka kobra królewska rozkłada kaptur, budzę się.
~Ewelina (7-10-2016r.) - Chodząc po łące lub lesie, spotkałam dużego węża zaskrońca, który zaczął mnie gonić. Uciekałam przed nim i go zgubiłam. Był on duży, miał wielkie żółte plamy koło uszu i stał.
~Weronika (27-09-2016r.) - Znalazłam się w opuszczonym domu w którym było wiele jadowitych węży i robactwa. Uciekałam przed nimi i robiłam wszystko żeby je nie dotknąć.
~Paula (22-07-2016r.) - Spałam a gdy się obudziłam zauważyłam że na mnie leży wąż. Zrzuciłam go z siebie, wstałam i zobaczyłam na podłodze więcej węży, które zaczęły się chować za szafkami.
~natalia (16-05-2016r.) - Dostałam czarnego węża w żółte plamki. Pełzał po całym moim domu. Bałam się jego, ponieważ był jadowity i wszędzie za mną chodził. Pewnego dnia niechcący przytrzasnęłam go drzwiami i ukąsił mnie w rękę. Nie wiem co się z nim stało. Ja pojechałam do szpitala Mimo że moja mama mówiła że nic mi się nie stanie.
~Janusz (16-04-2016r.) - Płynąc w wodzie zaatakowały mnie węże gryzły mnie. Prosiłem o pomoc moją żonę, która łapała je szczypcami i wyrzucała na brzeg.
~mika (16-03-2016r.) - Jestem w lesie na jakiejś polanie, widzę w trawie mnóstwo węży, zaczynają mnie gonić. Nie wiem gdzie uciekać, jakaś ścieżka leśna potem jakiś labirynt betonowy wąskie korytarze. Pojawia się znajomy, mężczyzna i pomaga mi odnaleźć drogę.
~Iwona (8-12-2015r.) - Siedziałam na ławce w ogrodzie gdzie stał duży worek ze śmieciami aż nagle zaczął z niego przebijać się. Wąż pokazał mi swoją głowę i język później zobaczyłam już nieżyjącego węża z wnętrznościami na wierzchu i męża który powiedział, że to zrobiły szczury które później też widziałam.
Najciekawsze i rozszerzone interpretacje snów:

Połknięcie węża: Ogromny ocean. Na oceanie wysoka trampolina do skoków wodnych. Na trampolinie stoi mój uśmiechnięty chłopak, obok niego kobieta która podaje mu ogromnego żyweg...
~Asia | 23 Września 2019, godz. 2:35r. | Połknięcie węża »

Sen że śpie: Zasypiam leżąc w łóżku pod kołdra i czuje jak coś pod nią wpełza, dotyka mnie po nodze. Nagle kołdra podnosi się otwieram oczy, a nade mną na wysokośc...
~Angelika | 20 Stycznia 2019, godz. 1:22r. | Sen że śpie »

Wąż : Śniło mi się, że stałam przed bramą z mężem i synem. Po drodze słychać było , że jedzie traktor, a ja stwierdziłam ,że nie będę tak stała bez roboty jak k...
~Kasia | 17 Lipca 2018, godz. 9:23r. | Wąż »

Ocena: 4.06 6 (głosów: 13)
Podobne sny: Jagnię, Kot , Chomik, Lampiony,

Najnowsze komentarze (9):
  • ~Piotr (20 Stycznia 2020, godz. 4:40)

    Śniło mi się, że jestem w dymu i dostałem na obiad barszcz ukraiński, ale oprócz klasycznych składników były tam węże. Martwe, szare, a jeden się nawet poruszył. Zjadłem trochę, ale na widok ruszającego się lekko węża oddałem swoją porcję do zjedzenia konkubentowi mojej mamy.
  • ~Gość (22 Listopad 2019, godz. 1:42)

    Snił mi sie waz jak pelza z pietra i zjada przy mnie świnke morska a po chwili pełza drugi z piętra. Co to oznacza?
  • ~Damian (30 Maja 2019, godz. 10:02)

    Witam

    W moim śnie wszędzie były węże i poprostu szedłem między nimi dwa ogromne płynęły przez rzekę i w pewnym momencie koty rozszarpały te dwa ogromne węże a jak szedłem dalej wziolem jednego ciemno zielonego z drzewa który się owinął w okolicach mojej ręki i zacisnął .
  • ~Gość (9 Grudnia 2018, godz. 11:17)

    Mialam sen o wezu ktory wyplywa Z wody I proboje mnie ukasic ale ja Sie chowam I mnie nie trafia. Pozniej waz odchodzi w strone laki I nie mozemy go znalezc. Waz byl brazowo czarno zolty.
  • ~Natalia (10 Listopad 2018, godz. 1:11)

    Szukałam wszelkich interpretacji mojego snu i niestety nigdzie nie znalazłam nic konkretnego.
    Otóż śnił mi się mój własny kot który z natury jest biały i bardzo przyjaźnie do mnie nastawiony. We śnie najpierw był jakby obdarty ze skóry, syczał na mnie. Później z ukrycia widziałam jak obrasta w czarną sierść, leżał w salonie cały czarny a z jego pyska wyszedł wąż. Zaczęłam uciekać przez okno na drugie piętro domu, byłam pewna że nie otworzy drzwi i tam mnie nie znajdzie. Ku mojemu zdziwieniu drzwi były otwarte, a w pokoju w którym chciałam się ukryć było już z 5 węży. Wszystkie węże były koloru zielonego. Obudził mnie mój własny krzyk.
    Dodam że jestem osobą nieufną i bardzo zazdrosną o partnera.
    Pozdrawiam i proszę o pomoc w interpretacji mojego snu.
  • ~Janusz (15 Listopad 2017, godz. 6:46)

    Dzisiaj przyśnił mi się wąż który urodził się we mnie, na klatce piersiowej z lewej strony zobaczyłem ropień, zaniepokoiło mnie to. Po chwili okazało się ze zrobił się otwór w miejscu ropienia a z otworu wystawia głowę wąż. Wąż miał z pół metra i duży łeb,był gruby ale krótki, nie proporcjonalny, był koloru zielono żółtego brązowawy, wzbudzał we mnie obrzydzenie i strach w realu tez nie znoszę płazów.Wąż wypełzł ze mnie a później wrócił i wpełzł do środka prze otwór w mojej klatce piersiowej, wystawiał głowę, jakby był moim dzieckiem i mieszkał we mnie. Gdy wypełzł ze mnie czułem się lżejszy a jestem przy kości,było mi lepiej pomyślałem czy czasem nie mam ich więcej w sobie. Wszystko działo się nie w domu ale w jakimś pomieszczeniu jakby szpital ale nie mam pewności. Jestem mężczyzną przed 60, nie często mam sny ale jak mam to niezły film, bardzo realny. Ten sen nie był długi z 20 minut tak myślę. Bo kiedyś miałem sen o lataniu i gdy to odkryłem że umiem latać to bawiłem się lataniem wywijając w powietrzu akrobacje i trwał ten sen pół nocy, pomyślałem od razu że to sen ale później się przekonałem we śnie, że to nie sen, więc latałem coraz dalej, wyżej, szybciej aż uwierzyłem że to prawda, wtedy sen się skończył i byłem rozczarowany. Ale ten wąż miał ze 40 cm w obwodzie, z początku mały łepek wystawał ze mnie, później gdy wypełzł miał duży proporcjonalny łeb do grubości ale był krótki około 50 cm, bałem się gdy wracał do mnie, ale on wpełzł do mego wnętrza jak kangur do worka matki, wystawiał łeb, zastanawiałem się czy to zgłosić lekarzowi, sen się skończył. To niezwykłe, rano gdy wstałem od razu zapisałem tu ten sen, przeczytałem fora o wężach we śnie ale nie spotkałem nic podobnego.
  • ~Sellawi (29 Czerwca 2017, godz. 12:56)

    Miałam sen w którym kupiłam żółtego węża w sklepie. Sprzedawca tylko mówił jaki to on piękny i w ogóle. W sumie chyba 6 zł na to poszło.. W każdym razie zabrałam go do domu. Na początku wyglądał jak boa, bo był taki wielki. Powiedziałam ojcu, żeby podał mi chociaż tą zepsutą klatkę, która była na suszarce do naczyń, ale on się tylko spytał "po co?" tym jego typowym, lekceważącym tonem. Byłam zirytowana, ale sama sięgnęłam po tą klatkę, po czym próbowałam upchać tam tego węża, ale wypełzał pod fotel. Tam już wyglądał jak czarna żmija, przez co zaczęłam się bać. Powiedziałam do taty, żeby go wyciągnął, ale był w zbyt dobrym humorze, żeby mnie słuchać. W końcu sama tam sięgnęłam i mnie dziabnął. Nie przejęłam się tym zbytnio, tylko spytałam się z lekką paniką w głosie "czy ja mogę od tego umrzeć?!"... Położyłam go obok pieca kaflowego (no w moim mieszkaniu nic miejsca ani kształtu nie zmieniło), po czym zaczęłam szukać klatki. Za piecem jest ściana, ale ja widziałam okno z widokiem na basen, kiedy myślałam o dobrym miejscu w którym można go zamknąć. Koniec końców znalazłam klatkę dla zwierząt (taką wielkości pudełka po butach, tylko wszystkie boczne ściany równej szerokości), wąż znowu przybrał żółtą barwę, ale dalej był wielkości żmiji. Próbując go tam upchnąć zostałam jeszcze kilka razy zadrapana, po czym złapałam go za kark i próbowałam utrzymać. Dziabnął mnie jeszcze w dłoń bo tak się rwał, że ręce mi się zaczynały trząść. W ten sposób go przenosiłam jeszcze kilka razy, po czym ojciec wreszcie ruszył mi na ratunek i zaczął szukać klatki w toalecie. W końcu znalazł tą sepsutą i kazał mi tam wsadzić węża. No włożyłam go tam bo już mnie ręce piekły od jadu... On tylko w dłonie celował tymi zębami. W końcu powiedziałam tacie, że ten wąż wypełznie, bo już jest dziura. Tata powiedział że nie tak się nie stanie, ale się stało. Żmija znowu była czarna i wiła się na podłodze jak opętana. Widać było, że ten wąż celowo i natrętnie próbuje mi zaszkodzić. Rwał się na mnie z kłami przy każdej okazji. Czasem miał zadarty nos, jak węszył kogo gryzie. Na koniec ojciec jak ostatni debil kupił szybszylę i pozwolił jej biegać wolno po pokoju, mimo że wąż pełzał po stole... ._. Za wszelkie interpretacje z góry dziękuję. Dodam tylko że w realnym życiu mam trzy przyjaciółki, jedna jest o rok młodsza, chodzi z nami do klasy, (reszta w moim wieku, ale z innych klas) no ale jest też lekko dziecinna. Rozpamiętuje stare związki i obietnice z podstawówki jako coś poważnego, skarży nam się na parszywość ludzi... Ale to nic wielkiego. Druga jest cyniczna. Jest ładna, ale pulchna, przez co miała problemy z rówieśnikami. Zazdrosna praktycznie o wszystko, a jeśli nie ma o co, to zazwyczaj wszystko krytykuje. Ma obsesję na punkcie wyglądu, a poza tym miała chłopaka ze starszej klasy, który później wygarnął jej, że to było tylko do zbudowania u niej dobrej samooceny, czy jakoś tak, a później tylko nam się żaliła przez tydzień, że ją nęka i wyzywa ten fagas. Pisałam z nim chwilę po tych jękach koleżanki, po czym ją przeprosił i przytulił osobiście. Aktualnie się do siebie nie odzywają, a ona nadal tęskni. Trzecia nie ma zbytnio przygód i jest raczej pogodnie nastawiona do życia. Gra w simsy i się uczy, to tyle. Wielu wrogów nie ma. Ja tylko siedzę w internecie całymi dniami i rysuję od czasu do czasu, gdy złapie mnie wena. Od kilku tygodni, gdy czytam interpretacje różnych symboli z moich snów, wyskakuje mi, że ktoś mnie śledzi, albo chce odkryć mój sekret... Tym bardziej mnie rozwala to, że sekretów to ja nie mam. :)
  • ~Ana (24 Kwietnia 2017, godz. 8:36)

    Śnił mi się ogromny wąż, który mieszkał w zamku i jadł ludzi. Pojechaliśmy z rodzicami i poszliśmy zwiedzać miasto. Zaszliśmy do zamku, w którym okazało się był ten waz. Zjadł on moich rodziców
  • ~Ewelina (23 Sierpnia 2016, godz. 10:16)

    To już nie pierwszy sen z wężem (albo żmiją), który śnił mi się w ostatnim czasie. Niestety wcześniejszych nie pamiętam. W tym śnie pojawił się znikąd był ogromny, kilka razy jak uciekałam musiałam przeskakiwać przez jego cielsko i nie tylko ja. Wielu ludzi wraz ze mną i moim psem uciekło przed nim. kiedy tak biegliśmy spotkaliśmy grupkę ludzi która stała przy drugim także ogromnym wężu (żmii). Okazało się, że to była skóra tego co nas gonił. Atakował mojego psa, którego niosłam na rękach. Dalej już nie pamiętam do końca, wiem, że ugryzł moją suczkę. I pamiętam, że trzymałam go tak aby mnie nie ugryzł a ktoś chciał pozbyć go jadu. Pomóżcie z interpretacją.
Opisz swój sen lub dodaj komentarz »


Znajdź symbol w senniku

System interpretacji snów

Ostatnie komentarze

  • Ręce Miałam dziwny sen widziałam swoje ręce na ktorych otwierały się rany ale nie krwawiły tylko wy...
  • Wilk Miałam sen o czarnym wilku w mieście. Nie bardzo wiem, jak to interpretować ale napiszę o śnie:...
  • Ślimak Śnił mi się ślimak, którego przeniosłam w inne miejsce. Wtedy ślimak stał się duży, miał ...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl