» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Sennik » R » Rodzice - znaczenie snu

Sennik Rodzice

RodziceIch obecność we śnie oznacza pomoc, miłość i poczucie bezpieczeństwa. Rodzice są przeważnie dobrym znakiem, zapowiadającym szczęście i pomyślne wyjście z tarapatów.
Jeżeli nasz stosunek z rodzicami nie był w rzeczywistości najlepszy, to najprawdopodobniej sen próbuje nam dać do zrozumienia, że najwyższy czas wybaczyć dawne krzywdy.

Jeżeli spotkasz się z rodzicami - szczęście i wyjście z kłopotów.

Widzieć swoich nieżyjących rodziców - dobry znak, który zwiastuje powodzenie i dobrobyt.

Gdy jesteś świadkiem ich śmierci - długie życie.

Jeżeli ściskasz się z nimi - bezpieczeństwo i opieka.

Jeżeli kłócisz się ze swoimi rodzicami - kłótnie z naszej winy.

Gdy są ubrani na czarno - smutek i niepowodzenie.

Spotkać się z rodzicami chłopaka lub dziewczyny - miłe odwiedziny.

Gdy chorują - długie zmartwienia.

Jeżeli żegnasz się z rodzicami - nowy etap w życiu.

fot. sxc.hu/photo/766977 , lucasg0
Zobacz ostatnio zinterpretowane sny:
~Sylwia (18-04-2018r.) - Śniło mi się, że przyjechał mnie odwiedzić mój chłopak. Rodzice o tym się dowiedzieli w ostatniej chwili. Ojciec powiedział, że nie ma nic przeciwko tylko żebym pamiętała o antykoncepcji, a matka rozpoczęła kłótnię, mówiąc że mam teraz przed sobą ciężki okres, 5 lat studiów, więc chłopak jest mi zbędny. On sam nie słyszał sprzeczki. Jednak myślał, że mieszkam sama i zdziwiła go obecność rodziców.
~Nina (24-04-2017r.) - Mama jest zajęta przycinaniem dywanów. To używane, podniszczone dywany. Tata siedzi gdzieś obok, w tym samym pomieszczeniu, ale nie rozmawia z nami. Ja pytam mamę po co to robi. Mówią, że te dywany wcale mi się nie podobają. Odpowiada mi, że trzeba je położyć na podłogę, żeby się nie zniszczyła. PS Moi rodzice już od dawna nie żyją. Jak można zinterpretować ten sen?
~Ana (24-04-2017r.) - Śnił mi się ogromny wąż,który mieszkał w zamku. Śniło mi się też,że pojechałam z rodzicami do mojego brata i poszliśmy zwiedzać miasto. Zaszliśmy do zamku akurat tam gdzie był ten wąż. Okazało się, że zjadł moich rodziców,a mnie nie. Okazało się też, że to był ludożerny wąż.
~Anna (27-03-2017r.) - Przyszli do mnie moi zmarli rodzice oraz babcia , byli bardzo smutni i wychudzeni , moja mama chciała wejść do mojego łóżka , czułam wielki ciężar na swoich nogach , nie pozwoliłam jej wejść , mama była bardzo zła na mnie i zapytała ,, dlaczego oszukuje?,,
~Ania (4-03-2017r.) - Jesteśmy u jego rodziców, mama jest inwalidką chociaż w rzeczywistości jest zdrowa, jest tez nieżyjący juz tata. Mama zwraca się do syna, jak ty będziesz dalej żył? Na co ja odpowiada ze jeśli nie zmieni swego postępowania to tak jak do tej pory. W tym momencie dostaję jakimiś drażami w czoło od mamy, mam świadomość że to przez przypadek. Mówię: dziękuje, i tak zrobię jak będę uważała, co wywołuje serdeczny śmiech nas wszystkich
~Ania (2-03-2017r.) - Malo pamietam. Widze bylego chlopaka ktory prosi moich rodzicow o pozyczke pieniedzy. I nagle ukazuja sie oni I daja mu pieniadze
~Krysia (16-02-2017r.) - Rodzice czekają na zielonej łące przy lotnisku na którym ląduje mały samolot. Ja zbiegam z góry aby zdążyć się z nimi pożegnać. Machają mi ręką.
~Bożena (3-01-2017r.) - Wróciłam do domu, na korytarzu stał mój zmarły brat z kluczami którymi próbował otworzyć drzwi, ale żaden klucz nie pasował. Co jakiś czas chodził po korytarzu mówiąc rodzice mi wybaczyli. Za drzwiami obok słyszałam płacz naszej mamy.
~Franciszka (5-11-2016r.) - Jest las, w lesie polana. Na polanie znajduje się szopka z desek. Jestem ja i moi nie żyjący rodzice, są krzaki z porzeczkami zbieramy owoce każdy na swoim krzaczku ja zbieram białe porzeczki, mama żółte a ojciec granatowe. Nagle rodzice opuszczają mnie i odchodzą, ja to obserwuję, jest mi żal, zostałam sama, szukam w jakimś biurowcu wyjścia, ktoś mi pomaga,zejście jest z górki, trzeba pokonać z żółtego piasku odcinek wytyczony. Ja siadam na skarpie i skarpa z żółtego piasku obsuwa się razem zemną.
~Ania (20-04-2016r.) - Jestem w domu u rodziców. Pakuję się przed wyjazdem nad morze. Wyciągam swoje ubrania z szafy i układam. Zastanawiam się co zabiorę. Proszę mojego tatę aby wyciągnął dla mnie torbę podróżną. Mama mówi, że mam jeszcze czas, że niepotrzebnie się spieszę. Ja na to, że lubię być wcześniej przygotowana. Zastanawiam się o której godzinie jestem umówiona. Uspokajam się, że zdążę. Ubieram się, zakładam białe rajstopy.
Najciekawsze i rozszerzone interpretacje snów:

sen o nieżyjących rodzicach: Śniło mi się, że zadzwoniła moja siostrzenica z informacją, że mojej nie żyjącej już mamie coś się stało, ale nie chciała powiedzieć co. Biegłam tam sz...
~Ewa | 19 Lipca 2020, godz. 2:45r. | sen o nieżyjących rodzicach »

Zmarli rodzice: Śniło mi się, że kłócę się ze zmarłym ojcem. Obok zmarła mama smutna i wystraszona. Ja z kolei chroniłem ciałem swego małego syna, który jest już doro...
~Janusz | 26 Kwietnia 2019, godz. 7:22r. | Zmarli rodzice »

Sen o zmarłych rodzicach: Nosiłam rzeczy do pralni. Tam miła pani przyjmowała je ode mnie. Gdy wyszłam z pralni zauważyłam samochód, a w nim siedzących moich rodziców i jeszcze ...
~Barbara | 24 Listopad 2017, godz. 9:35r. | Sen o zmarłych rodzicach »

Ocena: 3.52 6 (głosów: 9)
Podobne sny: Córka, Ciotka, Rodzeństwo, Krewny,

Najnowsze komentarze (10):
  • ~Gość (28 Marca 2020, godz. 8:47)

    ~Dżesika(28-03-2020) śniło mi sie że przyjechalam do babci i do przyjaciół bo oni byli na wsi, a ja w mieście i nie chetnie tam jechałam i jak dojechałam to ciagle mi mama uprzykrzała życie. Ciagle mi zabierała coś, odzywała się do mnie gorzej niż by mogła mówić, kłuciałam się z nią ciągle i płakałam w śnie i w realu. Więc po tym wszystkim postanowiłam się spakować i wyjechał gdzieś na zawsze, a jak się pakowałam weszła mama i wyrywała mi rzeczy, a była tam też moja przyjaciółka. Ona tylko była dla mnie miła i dobra, a z tym pakowaniem to wtedy mi się urwał, no zaczęłam płakać.
  • ~Gość (18 Lutego 2020, godz. 10:47)

    Pojechaliśmy z moimi zmarłymi rodzicami do przedszkola w miejscowości, w której się urodziłam. Rodzice spożywali posiłki, tato – w drodze do przedszkola, mama – w przedszkolnej stołówce. To był szczęśliwy sen. Czułam się spokojna, spotkałam tam ludzi, którzy mnie znali i cieszyli się ze spotkania ze mną.
  • ~Gość (14 Grudnia 2019, godz. 19:40)

    Śniło mi się, że byłem na czymś w rodzaju imprezy, spotkania ze znajomymi. Dziewczyna, która podoba mi się w rzeczywistości usiadła mi na kolanach. Wyszedłem z imprezy i poszedłem do domu rodziców. Miałem w ręku klucz do domu. Przechodząc obok jeziorka klucz wpadł mi do niego, ale nie utonął, lecz odpłynął unosząc się wciąż na powierzchni wody. Nie udało mi się go chwycić, chociaż wszedłem do wody i zamoczyłem się. Na brzegu znalazłem klucz z innymi kluczami lub brelokiem. Odpiąłem ten klucz od reszty i wziąłem z myślą, że zastąpi mi stary, zgubiony. Wszedłem do domu rodziców. Byli dość weseli zajmowali się swoim wnukiem, moim siostrzeńcem. Pokazali mi co zrobili. To było mnóstwo wypieków(torty, ciastka, babeczki). Kolorowe i niektóre z napisem 'Love'. Było tego bardzo dużo. W jednym z pokoi moich domu moich rodziców obsiadły mnie robaki. Były nawet na twarzy. Z kontaktu z rodzicami dowiedziałem się albo wywnioskowałem, że tak jakby one są i koniec. Tak jakby komary o danej porze roku. Mieszkanie rodziców mieściło się w wysokim wieżowcu, podczas gdy w rzeczywistości naszym domem jest dom jednorodzinny. Znowu znalazłem się na zewnątrz. Wchodząc do klatki schodowej byłem świadkiem tak jakby grupa antyterrorystów policyjnych wchodziła do czyjegoś mieszkania tropiła jakiegoś przestępcę. Gdy znalazłem się w niemal bezpośredniej ich obecności jeden z nich zaczął strzelać. Reakcja pozostałych była taka jakby za wcześnie oddał strzały, nie wytrzymał presji. W rzeczywistości oddał strzału do postaci która ubrana w białą szatę była powieszona na linach w znak krzyża. Wizualnie przypominała Jezusa. Po przebudzeniu jestem pewien, że to był Jezus.

    Koniec snu. Proszę o interpretację.
  • ~Gość (27 Kwietnia 2019, godz. 10:28)

    ciągle śni mi się ze mowie rodzicom ze mam problemy z psychiką, i że proszę o pomoc a oni wzywają mnie i śmieją się z tego co mówię:c
  • ~Gość (21 Lipca 2018, godz. 9:42)

    Snili mi sie rodzice
  • ~MartynaS (21 Listopad 2017, godz. 23:30)

    Śniło mi się, że wychodzilam z bloku mając świadomość że jakiś człowiek chce zrobić krzywdę jakiejś nieznajomej mi, potencjalnej sąsiadce. Wiedziałam tez ze regularnie stosuje na niej hipnozę i nie zdziwiloby mnie gdyby wykorzystał ja do jej zabójstwa. Wychodząc z bloku na podwórko (mieszkam sama od pol roku) zobaczyłem moich mieszkających gdzie indziej rodziców, przywitalam się i pognalam dalej bo gdzieś się bardzo spieszylam, nie miałam czasu wiec zapytać co robią pod moim blokiem. Gdy wracalam, chciałam czegoś od moich rodziców, chyba porozmawiać o tym moim podejrzeniu morderstwa. Wówczas moja mama zaczęła się cofac, tak jakby uciekała do tego hipnotyzera, a mój ojciec w przeciwna stronę, tak ze nie miałam do kogo się zwrócić i za kim koniec. Mama mnie przepraszał a ojciec milczał. Mama trzymała w ręce jakąś dużą siatkę. Wydaje mi się ze obydwoje byli pod działaniem hipnozy a ten człowiek chciał mi zrobić krzywdę. Nie wiem co to za sen ale budził we mnie spory niepokój.
  • ~Alina (2 Maja 2017, godz. 18:49)

    śnią mi się rodzice, którzy leżeli w szpitalu na jednej sali a na osobnych łóżkach. Mama nie żyje, tata żyje. I przyszedł jakiś nowy stosunkowo młody pacjent, który zaczął palić papierosa. To ja się wkurzyłam i najpierw zaczęłam mu tłumaczyć, ze nie może tego robić. On mnie ignorował i głupio się uśmiechał. To ja zaczęłam na niego wrzeszczeć i kląć i wypchnęłam go z sali. Dodałam jeszcze , że Mama ma astmę (faktycznie miała) i się obudziłam i po obudzeniu kończyłam swoją wypowiedź. Facet zdziwił się bardzo moim zachowaniem. Co taki sen oznacza?
  • ~Aneta (21 Kwietnia 2017, godz. 8:51)

    Mijają 3 lata jak taty z Nami nie ma. 2 tygodnie temu przyśnił mi się, jak ścierałam kurze z półki i układałam mąkę samochodziki na niej a rata psocił, uśmiechając się i jest rozwalił, z zastrzeżeniem życia też lubił mi psocić. W tym śnie oboje się śmialiśmy. Po jakimś czasie mówi do mnie "muszę iść na wizytę ", pytam gdzie, odpowiada "do lekarza. Dzisiaj przyśnił mi się po raz kolejny, że przyjechał taksówką i wysiadając z Niej trochę porozmawialiśmy i powiedział, że musi jechać do lekarza. Podkreślę tutaj tylko to , że jestem po wszystkich okresowych badaniach, które wykazały tylko że mam helicobacter i tej chwili biorę nadto leki.
  • ~kruczka (6 Lutego 2017, godz. 13:33)

    Jestem w innym kraju, w kraju, w którym mieszka chłopak, którego kocham. Zobaczyliśmy się na ulicy i pocałował mnie. Wziął za rękę i zaprowadził do swojego domu, gdzie przedstawił mnie swojej mamie. Tam okazało się, że jego mama umie mówić po polsku.
  • ~Mysza (28 Października 2016, godz. 23:13)

    Jestem w domu u byłego chłopaka. Na środku korytarza jest sterta drewna, które wrzucamy do innego pomieszczenia.. W pewnym momencie znajdujemy się u niego w ganku i się całujemy i przytulamy. Wracam do korytarza i widzę jego zmarłego nie dawno tatę który siedzi na narożniku, mamę która opowiada o jego obecnej dziewczynie nie najlepiej. Później wszyscy zwracamy uwagę na jego psa, który również nie dawno odszedł. Niestety teraz nie ma przedniej łapki.
Opisz swój sen lub dodaj komentarz »


Znajdź symbol w senniku

System interpretacji snów

Ostatnie komentarze

  • Dziecko Śniło mi się, że ktoś jest w pokoju syna i trzyma go już na rękach i chce z nim wyjść. Syn ...
  • Tygrys Szedłem spać do łóżka, w którym był tygrys i małe tygrysiątka, położyłem się i byłem p...
  • Dziecko Schodzilam z małą córką z bardzo wysokich schodów, wypadła mi z rąk przez barierke i spadł...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl