» Przejdź do Menu «

Mój anioł stróż

Mój anioł stróżDawno temu, kiedy byłam jeszcze nastolatkom, wracałam sama przez miasto z jakiejś imprezy. Niestety tak jakoś wyszło, że koleżanki rozeszły się w innych kierunkach a mnie nie miał kto podrzucić pod mieszkanie. Była może godzina 22:00-23:00. Idąc tak sama po zmroku szłam przez taki mały park oświetlony latarniami przez który często chodzę. Prawie nie widziałam ludzi, tylko jakąś parę, która szła daleko za mną. Czułam się trochę nieswojo, ponieważ chyba pierwszy raz zdarzyło mi się wracać tak późno i to samej. W pewnym momencie usłyszałam głośny gwar, który zaczął narastać. Z oddali zaczęłam dostrzegać sylwetkę dwóch mężczyzn stojących na ścieżce, którzy zachowywali się na moje oko dość agresywnie, cały czas przeklinając pod nosem. Byłam rozdygotana i przestraszona. Nie wiedziałam co robić, czy uciekać, czy iść dalej.
Mimo lęku, jaki w sobie czułam postanowiłam zaryzykować i przejść koło nich. Idąc przed siebie odmawiałam modlitwę do mojego anioła stróża, ponieważ panicznie się ich bałam. Próbowałam nie patrzeć im w oczy, omijając ich szerokim łukiem. Ku mojemu zdziwieniu udało mi się przejść koło nich niepostrzeżenie. Miałam nawet wrażenie, jakby wcale mnie nie widzieli. Nawet słowem się nie odezwali w moim kierunku. Kiedy już ich minęłam dostrzegłam z oddali, że zaczęli oni bluźnić w kierunku dwóch idących za mną osób, z czego po chwili rozpoczęła się awantura i lekka szarpanina.
Chwilę później na miejscu pojawiła się policja a ja zeznawałam, jako świadek tego zdarzenia. Najbardziej w całej tej sytuacji zszokowało mnie to, co Ci dwaj agresywni goście powiedzieli policji o mnie, że nie zaczepili mnie, bo nie chcieli mieć do czynienia z moim wysokim i wielkim facetem, który szedł koło mnie. Ja tłumaczyłam im, że nikogo koło mnie nie było. Po tej całej sytuacji później zastanowiłam się, czy to nie był przypadkiem mój anioł stróż, który pojawił się, aby mnie ochronić ?

Ocena: 4.67 6 (głosów: 15)
Autor: Gaja | Dodano: 13 Stycznia 2014, godz. 10:32 | Odsłon (4798)

Podobne opowiadania z kategorii "Kontakt z opiekunem":

Dodaj komentarz »


Dodaj opowiadanie

Ostatnie komentarze

O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl