» Przejdź do Menu «

Ochraniająca dłoń

Ochraniająca dłońBędąc moźe 6-7-letnim dzieckiem Tata posadził mnie na wysokim stole technicznym bym popatrzył co robi (był nauczycielem techniki przygotowywał coś na zajęcia)... moje skupienie nie trwało długo, zacząłem się nudzić gdy tata usiłował coś znaleźć w szafie która stała w drugim końcu klasy.

Jak to dziecko...położyłem się na tym stole i zacząłem się turlać...oczywiście spadłem... i właśnie w tym momencie krótkiego spadania zobaczyłem coś co do dziś na samą myśl wywołuje u mnie ciarki i łzy w oczach.

Gdy spadałem twarzą w kierunku nóg stołu zobaczyłem pod stołem dwie wyciągnięte kobiece dłonie, były jasne, piękne, delikatne -idealne... Nie widziałem całej postaci były tylko te wyciągnięte w moim kierunku dłonie, tak jakby niosły coś cennego, tak jakby chciały coś ochronić...
Jak spadłem, zacząłem płakać, ale nie dlatego że bolało tylko dlatego że widziałem coś czego nie było, gdy tata podbiegł do mnie powiedziałem mu o tych dłoniach, ale nie przywiązał do nich uwagi... upadłem na bok, wizyta u lekarza - nie miałem nawet zaczerwienienia.

Teraz mam 26 lat i przypominam sobię modlitwę jaką uczyła mnie babcia gdy byłem dzieckiem "Aniele Boży Stróżu Mój, Ty zawsze przy mnie stój [...]"-chyba każdy zna Tą modlitwę. Dla mnie ma wyjątkowe znaczenie i wiem że mam KOGOŚ kto dba o mnie.

Ocena: 5.8 6 (głosów: 5)
Autor: Tomasz | Dodano: 31 Marca 2016, godz. 4:07 | Odsłon (2807)

Podobne opowiadania z kategorii "Kontakt z opiekunem":

Dodaj komentarz »


Dodaj opowiadanie

Ostatnie komentarze

  • Wyczuwanie myśli innych A już myślałam, że mam coś w sobie, żart. A tak na poważnie, to często wyczuwam, kiedy myśl...
  • Dziwne postacie w lesie Hmmm... Możliwe, że to leszy, nawiązując do mitologii słowiańskiej. Są leszy, dość przyja...
  • Rozmazane zdjęcia na pewno w tym czasie się poruszyłaś, tak myślę///// zoska...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl