» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Paranormalne historie » Inne historie » Matka mojej przyjaciółki.

Matka mojej przyjaciółki.

Matka mojej przyjaciółki.Na wstępie zaznaczę, że posiadam zdolności mediumiczne. Od tego zdarzenia minęły już 2 lata. Pewnej letniej nocy śnił mi się pogrzeb, tłum ludzi, ksiądz, i jakiś tam "pachołek" księdza. Gdy podeszłam do trumny, gdy miałam zobaczyć czyj to właściwie jest pogrzeb ktoś jakby mnie wzbudził. Lekko zmieszana tym snem wstałam z łóżka i udałam się do kuchni by napić się wody i zapalić papierosa. Gdy tak paliłam, ciągle miałam dziwne przeczucie. Dosłownie byłam przekonana, że coś się wydarzy. Nagle popielniczka na moich oczach przesunęła się ze środka blatu, na sama krawędź, spojrzałam lekko w górę i moim oczom ukazała się matka mojej przyjaciółki. Pomyślałam sobie, że to niemożliwe, przecież poprzedniego dnia z nią rozmawiałam! Było wszystko w porządku! Przemyślenia przerwała mi pani Marta. Powiedziała mi, że ukazała mi się pierwszy i ostatni raz, i że prosi mnie abym to ją powiadomiła jej córkę, żebym przekazała jej jak bardzo ją kocha, że będzie przy niej zawsze, i najważniejsze żebym powiedziała że miała lekką śmierć, że nie cierpiała. Uszanowałam jej ostatnia wolę, poleciałam do pokoju ubrałam się i wybieglam z domu. Wsiadłam do samochodu, i z piskiem opon ruszyłam w stronę domu przyjaciółki. Waliłam w jej drzwi jak szalona. Kiedy już siedziałyśmy, opowiedziałam jej wszystko, zaczęła płakać jak dziecko, a ją razem z nią. Pomogłam jej zorganizować pogrzeb, stypę, i wszystko inne. Przez miesiąc u niej mieszkalam. Widziałam jak bardzo boli ją utrata matki. Prosiłam ją aby poszła do psychologa, on jej pomoże ale ona nie chciała mnie słuchać. Oddalałyiśmy się od siebie, raczej to ona oddaliła się ode mnie. Po pół roku od wszystkich zdarzeń, przyszła do mnie zaplakana, pijana nie wiem czy czasem się czegoś nie nacpala. Znając moje zdolności kazała mi abym umożliwiła jej kontakt z matka. Nie mogłam tego zrobić, przecież doskonale wiedziała że nigdy ale to przepisy nie wolno tego robić pod wpływem środków odurzających. I nagle jakby coś ja opetalo, oczy zrobiły się takie złowrogię, twarz wykrzywiała się w okropny grymasie. Zaczęła wyklinac mnie, moje zdolności, nawet własną matkę, a co gorszą zaczęła pluć i krzyczeć że Boga nie ma, że istnieje tylko on. Na moje pytanie, że niby kto? Odpowiedzial mi głos wydobywający się z jej ciała. Męski głos. Szatan! CDN.

Ocena: 3.2 6 (głosów: 5)
Autor: paradise | Dodano: 23 Listopad 2017, godz. 11:14 | Odsłon (2579)

Podobne opowiadania z kategorii "Inne historie":

Dodaj komentarz »


O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2019 - DobrySennik.pl