» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Paranormalne historie » Duchy » Tajemicza postać na cmentarzu

Tajemicza postać na cmentarzu

Tajemicza postać na cmentarzuPamiętam tamten jesienny dzień. W powietrzu unosił się spóźniony zapach przekwitłych kwiatów lipy. Wyczuwalny stał się niepokój i strach w ruchach coraz bardziej opustoszałych z liści gałęzi drzew. Wpatrywałam się na opadające i pożółkłe liście z okna swego niewyremontowanego pokoju. Gdy usłyszałam ciepły głos babci.
- Choć ze mną na cmentarz zapalimy lampki dla dziadka!
Niezbyt chętnie osunęłam się na zbrudzone krzesło i patrzyłam na wypchaną starą reklamówkę z której wystawała spora ilość zniczy. Babcia zgrabnie podniosła z podłogi zdobycz i wzięła mnie szybko pod pachę nim zdążyłam zaprotestować i zaczęła mnie prowadzić długą ścieżką wzdłuż naszej zapadłej wsi. Gdy już w milczeniu dotarłyśmy do smutnej alejki cmentarnej, przeszył mnie niewidzialny strach. Zdawało mi się że cmentarze spoglądają na nas groźnym spojrzeniem święcących gdzie nie gdzie zniczy. Zamarłam bo zdawało mi się, że widzę jakiś cień, który spogląda na nas niewidzialnymi oczami. Szybko zignorowałam jego znaczenie i wtuliłam się głębiej w miękkie ramie babci i tak dotarłyśmy do dobrze mi znanego nagrobku dziadka a babci ukochanego męża, który zmarł kilka lat temu nim zdążyłam przyjść na świat. Nigdy nie zapamiętałam daty jego śmierci, choć babcia mi kilkakrotnie o tym wspominała, co rusz więcej lub mniej szczegółów dodając. Czując powagę chwili, patrzyłam jak babcia wprawnie omiata wyciągniętą szmatką z rękawa, szara płytę nagrobka. Patrzyłam jak wyjmuje i wydłubuje maleńkie ślady chwastów i jak chwile potem pociera zapałkę o zapałkę i zanurza w niej knot znicza. Po chwili znicz świecił różowym blaskiem i jego światło rozjaśniał smutne oblicze babci. Gdy tak trwałam w milczeniu, czułam chłód na sobie i coraz bardziej zacierające się kontury cmentarza bo zmrok coraz szybciej zdawał się ogarniać ziemię. Po chwili usłyszałam obcy głos jakby dobywał się z oddali, po czym zmaterializowała nam się postać wysokiego, postawnego i niemłodego mężczyzny odzianego dość niemodnie choć dostojnie.
- Dzień dobry a raczej wieczór,
- powiedział tamten i schylił się ku drobnej postaci babci. Babcia niepewnie oderwała się od swych zajęć i spojrzała niechętnie w kierunku przybysza bez słowa, w poważnym milczeniu.
Starszy pan popatrzył na nagrobek i zaczął prawić - Oh! jakie ładne znicze pani tu kładzie, aż milo popatrzeć w rzeczy samej. Kiedyś nie było tylu świecidełek i dziś ozdób jakby coraz więcej a duszy mniej. Babcia poruszyła się nieznacznie wtuliła mnie do siebie i zaczęła żegnać się niedbale z intruzem. Tamten spojrzał smutno i powiedział - wie pani tam na dole jest taki smutny i opuszczony nagrobek, nikt na nim nie świeci i nie modli, może by tak panie tam poszły?
Babcia westchnęła znużona i jakby od niechcenia pozbierała kilka niezaświeconych zniczy, wcisnęła je do przepastnej kieszeni płaszcza i trzymając mnie szczelnie przy sobie szła w kierunku wskazanym jej przez przybysza. Mijaliśmy wąskie i coraz bardziej opuszczone kopczyki nagrobne i coraz bardziej jakby zapomniane i opuszczone części cmentarzyska, czułam jak zbiera się we mnie strach i niepokój. W końcu tamten przystanął obok opuszczonego kopczyka, usypanego z piasku z przekrzywionym krzyżem i ukłonił nam się nieznacznie. Babcia wprawnie wyprostowała przekrzywiony krzyż. Wiatr jakby nerwowo poruszył chwast wystający z nagrobka i ukazał wyraźną tabliczkę nagrobkową z postacią zmarłego i .. Zamarłyśmy ze strachu bowiem na tabliczce tkwiła wyraźnie twarz zmarłego ...przybysza, który według tam informacji podanych zmarł przed ponad 10 latami. Obejrzałyśmy się dookoła ale nikogo nie było. Mrok zupełnie już pochłonął ziemie i w strachu zaczęłyśmy biec stamtąd jak oparzone. Babcia do dziś kładzie dodatkowy znicz na grobie tajemniczego przybysza i już nigdy nam się nie ukazuje ta postać już.

Ocena: 4.51 6 (głosów: 10)
Autor: Joanna Niekrawiec | Dodano: 12 Lipca 2013, godz. 22:07 | Odsłon (2780)
Dodaj komentarz »


Dodaj opowiadanie

Ostatnie komentarze

  • Wyczuwanie myśli innych A już myślałam, że mam coś w sobie, żart. A tak na poważnie, to często wyczuwam, kiedy myśl...
  • Dziwne postacie w lesie Hmmm... Możliwe, że to leszy, nawiązując do mitologii słowiańskiej. Są leszy, dość przyja...
  • Rozmazane zdjęcia na pewno w tym czasie się poruszyłaś, tak myślę///// zoska...
O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl