» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Paranormalne historie » Duchy » Wywoływanie duchów - ostrzeżenie

Wywoływanie duchów - ostrzeżenie

Wywoływanie duchów - ostrzeżenieWywoływanie duchów to bardzo niebezpieczny eksperyment, który może mieć fatalne dla nas skutki. Osoby niedoświadczone, które chcą przywołać ducha, zazwyczaj otwierają furtkę złym bytom, mogącym później dręczyć nas nawet przez całe życie. Mam nadzieję, że poniższa historia naszej czytelniczki będzie dla innych przestrogą, gdyż z pewnością to nie zabawa.

To było jakieś 6 lat temu w połowie grudnia, jak byłam w gimnazjum. Za oknem śnieg, mróź i przenikliwy mrok, mimo dość wczesnej pory. Byłam u koleżanki na urodzinach. Zabawa trwała w najlepsze. W domu oprócz nas był tylko jej starszy brat. Gdzieś koło godziny 22 zostało nas już tylko 5 dziewczyn, które miały u niej nocować. Siedziałyśmy na drugim piętrze. Wyłączyłyśmy radio z prądu i opowiadałyśmy sobie straszne historie, które zawsze uwielbiałyśmy. Nagle jedna z nich wpadła na inteligentny pomysł wywoływania duchów. Po chwili oporu wszystkie się zgodziłyśmy. Siadłyśmy w kręgu obok szafy w której był duży klucz. Chwyciłyśmy się za ręce i jedna zaczęła mówić cichutko, spokojnie i tak dziwnie, że aż przechodziły ciarki po plecach:

-Ukaż się duchu, wzywamy cię.
Na chwilę zawiesiła głos.

- Daj nam znak że tu jesteś.
Cisza.. Wszystkie miałyśmy niezłego pietra, ale udawałyśmy przed sobą, że jest okej.

- Przekręć klucz jeżeli tu jesteś!
Po chwili podniosła głos nieznacznie.

- Daj nam znak!
Krzyknęła patrząc wyzywająco na klucz.

I nagle radio zaczęło grać jakąś skoczną melodię!
Rozerwałyśmy krąg i zbiegłyśmy po schodach, wpadając na jej brata i wrzeszcząc wniebogłosy... Jej brat jak już byłyśmy w stanie normalnie oddychać i mówić, kazał opowiedzieć co się stało, i po poznaniu prawdy dostał nam się ochrzan. Kazał nam iść na górę, ale się zaparłyśmy, że same nie pójdziemy. No więc poszedł, a my za nim wchodzimy do pokoju, a tu wszystko normalne... Radio wyłączone... Byłyśmy w szoku... Wszystkie sprawdziłyśmy komórki, czy czasami ten dźwięk nie był z innego źródła, ale okazało się, że jednak nie...
Po tym wydarzeniu nasze drogi się trochę rozeszły, ale ostatnio miałam kontakt z dziewczyną, która jako ostatnia wybiegła z pokoju. Mówiła, że od tamtego wydarzenia ma uczycie, jakby ktoś cały czas za nią chodził i czegoś chciał. Tak ma do teraz....

Jak myślicie co to mogło być? I czy ta dziewczyna sobie to wyobraża, czy faktycznie coś za nią chodzi?

Niech ta historia będzie ostrzeżeniem przed igraniem ze światem którego, nie znamy. Który mimo tego, że jest niewidoczny, jest również bardzo niebezpieczny...


Wywoływanie duchów - ostrzeżenie
Ocena: 5.34 6 (głosów: 50)
Autor: Toffi | Dodano: 4 Marca 2013, godz. 15:48 | Odsłon (18132)
Najnowsze komentarze (11):
  • KaBak (15 Czerwca 2015, godz. 13:08)

    Nie odwołałyście ducha to się szwenda za koleżanką. Macie obowiązek jej teraz pomóc w pozbyciu się niechcianego towarzysza, ale już przy pomocy fachowca. Gdyby koleżance coś się stało to duch przyjdzie do kolejnej z was. Miejcie tą odwagę, aby odkręcić tą sytuację.
  • ~zuziaSama (7 Stycznia 2015, godz. 23:59)

    Jako nastolatka próbowałam "przywołać" ducha babci. Położyłam lustro sobie na kolanach i skierowałam na sufit, aby nic się nie odbijało. Byłam sama w pokoju, wczesny wieczór ...i lekkomyślne podejście do tych spraw. Wtrącę króciutko, że babcia mieszkała krótki czas w tym właśnie pokoju (później stał się moim pokojem),śmierć babci była naturalna w całkiem innym miejscu i...babcia raczej za mną nie przepadała.
    Wracając do tematu..
    ...wpatrywałam się w lustro intensywnie przez jakiś czas, myśląc o babci. Po jakiś 15-20 minutach stwierdziłam że to wszystko bujdy i chciałam odłożyć lustro...zobaczyłam ją. To były sekundy. Rzuciłam lustro na podłogę. Mała spojrzenie pełne złości, była zła.
    Odstawiając lustro na miejsce odwróciłam je, aby już w nie nie patrzeć. Zgasiłam światło i położyłam się spać (w tym samym pomieszczeniu), obróciłam się "do ściany" i nakryłam się "po same uszy"...wtedy poczułam że ktoś siedzi na krześle w pokoju, patrzy na mnie. Po chwili poczułam jak by ktoś chciał mnie głaskać po głowie...nie wiem czy to było miłe. Nagle zrobiło się rano. Rodzice mówili, że ten nocy byłam bardzo nie spokojna. Po jakimś czasie opowiedziałam im o tym. Moja mama kazała mi się pomodlić za babcie.
    Miałam jeszcze kilka innych historii, z różnymi "osobami", które zdarzyły mi się wcześniej, ale ja ich nie pamiętam - tylko z opowiadania rodziców.
    Obecnie również miewam "dziwne odczucia", ale staram się je zagłuszać- nie zawsze są przyjemne. Napisze tylko, że nie dotyczą osoby babci.
  • ~niewazne (13 Lipca 2014, godz. 3:44)

    glownie dzieci maja kontakt z duchami gdyz maja czyste sumienie a co do przywolywania
    ciekawosc to 1 stopien do piekla niby takie proste a jednak nie
  • ~kaska (26 Października 2013, godz. 19:07)

    Dziewczyny, chłopaki to jest strasznie niebezpieczne. Kiedyś jak miałam 13 lat zobaczyłam na cmentarzu grób przystojnego chłopaka i jak to młoda wariatka podobał mi się i tak o nim myślałam (nawet wywoływałam) raz na jakiś czas, chodziłam mu zapalić świecę, na św. zmarłych znów poszłam zapalić mu świecę i tu ku mojemu zdziwieniu nie było jego zdjęcia ,później zapomniałam, ale mowie wam w nocy czułam coś dziwnego nawet nieraz duszenia straszne to było, okropne, trwało parę lat do dziś się boje, śpię przy lampce. :(
  • ~Robaxon (2 Września 2013, godz. 19:23)

    Ja mam udokumentowany filmik z wywoływania duchów. Chciałam tylko porozmawiać z babcią, ale zanim to zrobiłam ustawiłam laptopa z włączoną kamerą i niby nic się nie działo poza tym jak powiedziałam daj jakiś znak już w nerwach i nagle coś puknęło. Było ciemno, nie mogłam zlokalizować co ??? Dopiero na drugi dzień zobaczyłam figurkę słonika na najwyższej półce przewróconą. Co nie zmienia faktu, że wywolywałam je sama i powiem tylko tyle źle się czuję, nie tylko mając jakieś obawy, ale mam ataki paniki wymiotuje i pózźniej tego nie pamiętam. Rozmawiam z mamą na skype i ona widzi co się dzieje, a na drugi dzień dzwoni do mnie mowi jak się czujesz? A ja a jak mam sie czuc a ona nic nie pamietasz a ja nie , od tamtego momentu regularnie o 2-3 w nocy nagle wylacza sie prad w domu , nie wspominajac o tym filmiku , bo jak go przesluchalam na dobrych sluchawkach to po kazdym moim zapytaniu slychac rzezenie ( o ktorym najpierw moja mama powiedziala ze to dysk pewnie pracuje ) ale jak zaczelam zadawac [pytania juz poddenerwowana to to rzerzenie zaczelo byc ciche i ciagle coraz bardziej glosniejsze i w tym momencie bylo slychac jak cos dupnelo wiec nie radze nikomu bo ja mam po tym takie problemy ze sama osobiscie sie do pani Wandy Prątnickiej zglosilam z prosba o pomoc. dziekuje p.s sorry za brak polskich znakow
  • ~kokaa (17 Sierpnia 2013, godz. 23:11)

    Czytałam wiele historii na temat skutków takich seansów spirytystycznych; wiele kończyło się sennymi koszmarami i tym właśnie okrutnym uczuciem bycia obserwowanym, a to wszystko dlatego, że duch nie został poprawnie odwołany.
  • ~Rid (10 Sierpnia 2013, godz. 10:21)

    Wywoływanie duchów jest skrajnie niebezpieczne. Otwiera duszę na kontakt z najniższymi bytami astralnymi, które potem odejdą albo nie, zależnie od własnej woli a i tak wywołujący duchy pozostaje na zawsze na nie otwarty.
    Dzięki tym informacjom z książki Opętani przez duchy - egzorcyzmy w XXI stuleciu (Wanda Prątnicka) udało mi się odwieść od takich działań kilka osób.
    Polecam tę książkę także osobom, które już weszły w kontakt z innym światem, z powodu jakichś eksperymentalnych seansów. I dla tych osób Wanda Prątnicka zawarła porady w swojej książce.
  • ~LGD-FCB (9 Sierpnia 2013, godz. 0:06)

    Wywoływanie duchów to otwieranie się na ich świat, gdzie one rozdają karty. Najgorsze byty astralne korzystają z takiego zaproszenia... do naszej duszy.
    Wyjaśnia to Wanda Prątnicka w książce Opętani przez duchy- egzorcyzmy w XXI stuleciu, podając przykłady.
    W każdym razie ja tak jej ostrzeżenia rozumiem i nigdy nie chciałabym być nawet w pobliżu miejsca wywoływania duchów. Wystarczy że znam kogoś, kto postradał zmysły po seansie spirytystycznym.
    W każdym razie jeśli ktoś chce więcej informacji, to odsyłam do książki.
  • ~Joleczka666 (18 Lipca 2013, godz. 6:46)

    Stało się . Wczoraj wywoływałam duchy z kuzynkami. Niby nic z tego nie wyszło, ale mam spore obawy. Wywoływałyśmy na polu w dzień. Wiec było jasno. Pewnie dlatego się nie udało. W dzień się nie boje ale w nocy masakra.
     
  • ~Remember (25 Marca 2013, godz. 12:29)

    Przecież nie jest powiedziane, że ducha, którego się wywołuje to właśnie duch osoby, którego się chce wywołać. W książce Kołowrót Życia Tom II jest dokładny opis, co dzieje się z duszami po śmierci. Można wywnioskować jak to jest z tym wywoływaniem. To raczej nie jest bezpieczne.
  • ~Ines1985 (9 Marca 2013, godz. 19:30)

    Byłam świadkiem wywoływania ducha - Marii Konopnickiej. Rzucało niezwykłą siłą osobę wywołującą jak i widzów. Talerz latał jak szalony, a na mnie zarzucił się w ułamkach sekund koc, który leżał w pobliżu. Dodam, iż byłam najmłodsza osobą. Nie wiem dlaczego akurat na mnie i do tej pory się nad tym zastanawiam :) Nigdy nie przyszło mi do głowy, aby wywoływać duchy. Może skończyć się tragicznie.
Dodaj komentarz »


Dodaj opowiadanie

Ostatnie komentarze

O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2017 - DobrySennik.pl