» Przejdź do Menu «
DobrySennik.pl » Paranormalne historie » Duchy » Czy to był tylko przpadek?

Czy to był tylko przpadek?

Czy to był tylko przpadek? Witam. Mam na imię Oliwia i mam 12 lat. Opowiem wam historię która przytrafiła się mi i mojej najlepszej przyjaciółce Julii. Od razu ,że nie zamierzam kłamać.
Było to jakiś rok temu.. Z Julką siedziałyśmy sobie u niej na kanapie i zainstalowałyśmy sobie aplikację (dla żartów) do znajdowania duchów. Wiem co pomyślicie ale było to dla beki . Cały czas pokazywało że jest bardzo groźny duch i prowadziło nas do placu zabaw. W końcu zdecydowałyśmy się tam pójść .Nikogo tam nie było ,była mgła. Zignorowałyśmy to, chwilę się ,,pobawiłyśmy'' i wróciłyśmy do Julki do domu. Tego samego dnia z Julki biurka nie wiem jak ,ale wypadła nagle szuflada i spadły z niej wszystkie kredki itp. Następnie z niewyjaśnionych przyczyn otworzyły się drzwi od domu które były zawsze zamknięte na klucz gdy rodziców Julki nie było w domu(na wszelki wypadek). Przez kilka kolejnych dni działo się jeszcze kilka podobnych niewyjaśnionych przyczyn. Wraz z Julką byłyśmy przerażone. Poszłyśmy do mnie i próbowałyśmy się czymś zająć więc chciałyśmy na brystolu namalować nasze wspólne wspomnienia chwilę itp. Namalowałam mnie huśtającą się na huśtawce . Odwróciłam się po pastel i ciarki mnie przeleciały. Moja twarz była cała czarna a rysy twarzy pomazane czerwoną kredką . To była ta sama twarz która nawiedzała mnie i Julkę w śnie. Z Julią postanowiłyśmy, że spalimy ten obraz jutro ale przez jedną noc musi zostać u Julii. Julka mi opowiedziała dzień później że ta twarz ciągle jakby na nią patrzała i Julia Obudziła się w nocy przez ten obraz który nie dawał jej spokoju. Poszłam z nią i z ej tatą oraz psem spalić obraz do lasu. Rozwinęłam obraz gdy mieliśmy wchodzić do lasu i Fela zaczęła strasznie szczekać i skakać na ten obraz. próbowała go zniszczyć i ochronić nas od tego obrazu. W końcu gdy go spaliłyśmy miałyśmy po części spokój. Julia do dzisiaj w nocy budzi się dokładnie o tej samej godzinie i rzadko ale czasami dzieją się u niej w domu zjawiska nadprzyrodzone i u mnie też. Mój pies szczeka na ścianie i dokładnie po tym incydencie z obrazem zachorował. Weterynarz nie dał mu dużo czasu do przeżycia. Zawsze gdy stoję przy moim biurku stoi za mną cień mężczyzny z obrazu. Jeszcze wspomnę tego mężczyzny co mama Julii przywołała w młodości (ducha mężczyzny)
Dziękuję za uwagę, Pozdrawiamy Oliwia i Julia

Ocena: 3.5 6 (głosów: 6)
Autor: Oliwia i Julia | Dodano: 16 Maja 2015, godz. 18:29 | Odsłon (2839)

Podobne opowiadania z kategorii "Duchy":

Najnowsze komentarze (3):
  • ~Anonim (7 Listopad 2015, godz. 15:03)

    zwróćcie się do medium. Jest wiele sposobów aby skontaktować się z medium (medium to osoby, które widzą duchy i potrafią je zrozumieć)
  • ~Oliwia (3 Lipca 2015, godz. 12:21)

    uu. A nie próbowałaś z tym czymś porozmawiać albo cos?:(
  • ~Emilaa (30 Maja 2015, godz. 17:13)

    u. współczuje .ahh miałam podobnie nadal mam...
Dodaj komentarz »


Dodaj opowiadanie

Ostatnie komentarze

O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl