» Przejdź do Menu «

Horoskop partnerski: Panna - Ryby

Panna i RybyZwiązek obu znaków potrafi być niezwykle czuły i delikatny, jednak wiąże się to z niemałym zaangażowaniem w trwałość takiego dopasowania. Obaj potrafią zatroszczyć się o siebie z pełną wzajemnością. Należą do osób, których najważniejszym cele jest stworzenie udanego związku małżeńskiego, w którym będzie dominować wielkie uczucie. Mimo, że szybko nie decydują się na formalny związek i przez długi czas potrafią być jedynie przyjaciółmi, to z czasem może między nimi pojawić się niemałe uczucie.

Ryby często żyją w swoim własnym świecie, przez co wielokrotnie starają zachować dystans do ciągłego biegu w życiu. Panny natomiast bywają bardzo opiekuńcze i wyrozumiałe. Jak nikt inny potrafią zatroszczyć się o rodzinę. Taki związek ma bardzo duże szanse na przetrwanie nawet w trudnych warunkach, jeżeli wynika z prawdziwej miłości. Zdarza się, że Ryby bywają zbyt skryte i tajemnicze. Zodiakalne Panny z kolei chcą poznać nawet ukryte problemy, gdyż nie mogą znieść, kiedy partner zamartwia się czymś, czego nie chce ujawnić. Wadą takiego połączenia może być czasem skłonność do sprzeczek i brak zrozumienia. Czasem obie strony mogą brnąć w zupełnie innych kierunkach.

Twój związek partnerski to Panna i Ryby ? Możesz opisać w komentarzu jak wyglądają między wami relacje.

Ocena: 4.36 6 (głosów: 59)
Najnowsze komentarze (14):
  • ~panna (14 Kwietnia 2018, godz. 8:21)

    W komentarzach same kobiety, faceci jednak mają inne podejście do magii.Ja panna o 10 lat starsza od pana ryby. Miłość, którą mi dał była cudowna,ale faktycznie był skryty i zamknięty,przez to nie zdecydowałam się odejść od męża i czwórki dorosłych dzieci. Tak, panny są praktyczne nawet w uczuciach.
  • ~Panna (3 Listopad 2017, godz. 14:29)

    Nieźle rybki sobie tu szemracie, szkoda że cięta riposta nie dociera, pewnie znów łzy płyną najważniejsze, że nie z waszej winny, no przecież nie z waszej!!!!!
  • ~Monikaryba (1 Grudnia 2016, godz. 19:38)

    Z panem Panna znamy się od ok 10 lat. Zawsze coś do siebie czuliśmy. Teraz spotykamy się mądrzejsi o swoje doświadczenia i zastanawiam się dlaczego musiało minąć tyle lat? Dziwią mnie opisy tutaj on: mistrz ciętej riposty, ale uwielbiam to w nim sama. Też daje mu popalić czasami, ale to zależy od podejścia i poczucia humoru. Potrafimy i czy potrafimy z siebie się śmiać. Dba o moje potrzeby nie mowie o finansowych, ale interesuje się, podpowiada ew. podział obowiązków. TAK, musi mieć też gdzieś swój czas dla znajomych. Związek trochę na luzie, ale mówimy sobie o wszystkim, ufamy sobie. Co się zgadza to faktycznie mają skłonności do manipulowania, czasami warto się podroczyć i wynegocjować coś dla siebie przy tym a czasami stanowczo powiedzieć NIE i nie ma ze bo ty mnie nie kochasz lub bo nie tęsknisz na to trzeba się uodpornić. Ja jestem zamknięta po nie udanym związku, ale przez pół roku już stopił pół mojego serducha. Jego słowa :) Mowie to ja ryba pół roku temu zamiast serca miałam lód mam 31 lat i tyle trzymałam tą zamrażarkę. Wiem, że on się nie zmieni, ale chodzi o to, że nawet nie mam zamiaru go zmieniać bo takiego go kocham. Dla niego też zawsze wyglądam dobrze. W łóżku jest nam fantastycznie, jest namiętny i skupia się również na moich przyjemnościach.
  • ~Bombelek (15 Listopad 2016, godz. 21:56)

    Nie prawda. Dorotka mówi.
  • ~bea (3 Kwietnia 2016, godz. 20:30)

    ona ryba on panna - pełen przyjacielskości związek, jednak ryba nie jest stabilna, a tego oczekuje panna...z kolei pan panna NIGDY nie da rybie tej intensywności uczuć i romantyzmu, która uczyni ją szczęśliwą...

    Ze strony pana panny brak decyzyjności i zbytnia uległość...
     
  • ~Myszka (9 Września 2015, godz. 12:34)

    Ja Ryby, a On Panna. Znamy się od 21 lat. Po 6 latach związku pobraliśmy się, a po 10 latach wzięliśmy rozwód. Żyliśmy osobno 4 lata. W tym roku ponownie jesteśmy razem. Kochałam Go, kocham i będę kochać w wszystkimi Jego wadami :-) i zaletami. Panny potrafią być bardzo denerwujące, bardzo pedantyczne, ale również potrafią kochać pomimo wszystko nad życie. Rodzina jest dla nich najważniejsza! Kiedy mój mąż powiedział mi, że czekał na mnie przez te 4 lata i żył nadzieją, że wrócę do Niego...rozpłakałam się. Nie przestałam Go kochać...jest moją upierdliwą :-) ale kochaną Panną
  • ~miki (13 Marca 2015, godz. 8:53)

    Ja ryba on panna - mogę napisać, że jest ciężko - on zamknięty w sobie, ale widzę, że stara się mnie słuchać. Ja mam zasadę, że ludzi nie da się zmienić jeżeli sami tego nie chcą - należy zmieniać swoje podejście do pewnych spraw. Tak robię i da się spokojnie wytrzymać. On jest dla mnie wyzwaniem i sprawdzianem na ile moja osoba pozwoli mu się zmienić. Czy potrwa to dłużej - nie wiem.
  • ~kot (14 Września 2014, godz. 0:58)

    Rozumiem Kingo, że Twój partner to panna. Muszę powiedzieć, że to bardzo ciekawe, bo ja, jako panna, tworzę związek z panem rybą i to co opisałaś o swojej pannie dokładnie toczka w toczkę pasuje do mojego pana rybki. Znam wiele ryb i moja domowa rybka w ogóle mi nie pasuje.
    Ja też otrzymuję wyzwiska, manipulację emocjonalną, powiedziałabym, że to znęcanie psychiczne, a zdarza się i nawet fizyczne. Człowiek wykształcony i bardzo inteligentny, znający się na wielu rzeczach, niezwykle kreatywny i pomysłowy, mnie ma oczywiście za durnia. W łóżku nie dogadujemy się kompletnie, zarówno dla niego jak i dla mnie to porażka. Za nami 16 lat wspólnego życia, a ja marzę, żeby się skończyło jak najszybciej.
  • ~Megi (9 Lipca 2013, godz. 19:33)

    Facet panna i kobieta Ryba to nie może się udać, oni są egoistami i konfirmistami, zero decyzyjności - szkoda czasy spędziłem z takim 6 lat- nie rozumieją ryb bo im się nie chce.
  • ~kofi (6 Marca 2013, godz. 10:05)

    Ja Ryby, on - Panna. Jesteśmy ze sobą 7 lat. Nasz związek jest typowo przyjacielski. I obydwojgu to odpowiada. Ja zostawiam mu pewną swobodę i przestrzeń do oddychania, a on mi. Obydwoje nie lubimy tłoku wokół siebie. To fakt, że panny są narcyzami, nudni czasami dla ryb, mało elastyczni, bez polotu. Z drugiej zaś strony cieszę się, że on tak mocno w siebie wierzy- też chciałabym tak ;-). Brakuje mi w nim czułości i odrobiny, nieprzesadzonego romantyzmu. Nie ma ideałów (niestety)- cóż, on pewnie wypisał by tu tez moje przywary których posiadania jestem świadoma. Dlatego nie chce się tylko żalić.Każdy ma plusy i minusy. Co do pozytywów - które chce tu wymienić to to, że mogę zawsze na niego liczyć, nigdy się nie spóźnia, nie zapomina, potrafi chłodno oceniać sytuacje, jest pracowity, potrafi dobrze planować, ma dystans do kolegów i nowych znajomych, można mu powierzyć tajemnicę, nie wygada się. Ps. Spotkałam na swojej drodze też wiele Ryb, które nie mają nic wspólnego z tym co się o nich pisze. Oszustów, złodziei, manipulatorów uczuciowych, pijawek emocjonalnych - nastawionych wyłącznie na kwestię finansową.
    Często obserwuje tez związki moich znajomych - i nie ma reguły tak na prawdę jaki znak z jakim się zwiąże. Jedni są skąpi, inni zawistni, jedni zdradzają nagminnie, inni są przemądrzali, jedni kłamią, inni są megalomanami, egoistami, wyrafinowanymi osobnikami itp. Liczy się ile tych wad w drugiej osobie jesteśmy w stanie sami zaakceptować ...I gdzie nasz limit się kończy. I to działa w dwie strony ;-) Takie mam zdanie.
    Na początku naszej znajomości, nieświadomie całkiem próbowałam go zmienić... Nie ubieraj się tak, nie patrz się na tamtą, na tamtego, na tamto,co oni sobie o nas pomyślą (!!!!), nie tańcz tak, w ogóle nie tańcz, nie klnij, nie graj, jak ty się zachowujesz... Ble ble ble. Wydawało mi się, że zrobię sobie z niego ideał dla siebie. I zrozumiałam,ze tak nie wolno. Dlatego osądzając drugą osobę-zacznijmy od siebie.... Życzę każdym odnalezienia szczęścia, miłości i spokoju - nieważne w jakiej postaci... Pozdrawiam! Alicja (z Krainy Marzeń)
     
  • ~Samotny (27 Lutego 2013, godz. 17:49)

    To co napisała Kinga to cała prawda , nawet w odniesieniu do kobiet , obecnie nie wytrzymałem już i po 12 latach znajomości i 8 małżeństwa się rozwodzę . Wszystko jest dobrze , do pewnego momentu , jak panna poczuje całkowitą władzę to nie chce jej wypuścić .... myślałem że jestem sam w swojej opinii
  • ~Kinga (9 Lutego 2013, godz. 2:04)

    Kinga.Mój związek z panną to porażka 38 lat. U panny brak empatii,zrozumienia ,że druga bliska osoba może inaczej odczuwać inaczej się cieszyć inaczej przeżywać. Różne płaszczyzny porozumienia(niemożność). Panna osądza innych według swojej najlepszej oceny innych. On jest zawsze cacy ,a żona jest be. Urodziłam 3 synów,wychowywałam,zajmowałam się domem,pracowałam zawodowo w domu,on chodził do pracy,zmęczony wylegiwał się przed telewizorem,również pił często sam. A teraz po tylu latach mojej pracy,wysiłku i wyrzeczeń otrzymuję wyzwiska,manipulacje(mistrzostwo ma w tej dziedzinie),jestem leniem i nierobem. Zero czułości,zero seksu. Czekam na skończenie studiów synów i rozwodzę się z nim. Marzę o samotnym mieszkaniu,bez męża, dzieci i wnuków. Panny dla Ryb są nudne ,bez polotu, wyobraźni zapatrzeni w siebie podziwiają swoje zalety(mają według siebie same zalety). Być może to nie jest regułą to co napisałam o pannie facecie,ale przeczytałam ostatnio wiele podobnych opinii na ich temat. Możesz przeczytać i nie popełniać tych błędów co ja,lub spróbować na własnej skórze-wybór należy do CIEBIE.
     
  • ~Dorota (27 Grudnia 2012, godz. 4:30)

    Nasze relacje są bardzo napięte. Moja rybka jest zarozumiała, egoistyczna, nastawiona na spełnianie swoich tylko celów. Ale ja kocham i dzięki temu osiągnęliśmy dobry wynik. 26 lat razem. Do you believe that?
     
  • ~rat (13 Grudnia 2012, godz. 2:01)

    Doprowadził po 12 latach do rozwodu
     
Dodaj komentarz »


System interpretacji snów

Ostatnie komentarze

O nas | Mapa strony | RSS | Kontakt | Regulamin | Polityka prywatności | Informacja o cookies
Copyright © 2020 - DobrySennik.pl